O mnie

Akademicka precyzja, agencyjna kreatywność i techniczna jakość.

Łączę kompetencje redaktora naczelnego i grafika DTP, by Twój tekst był bezbłędny w treści i doskonały w formie


Cześć, jestem Hubert . Od prawie dwóch dekad zajmuję się słowem – od jego cyzelowania w procesie redakcji, aż po nadanie mu ostatecznej formy w druku lub pliku e-booka.

Moja ścieżka zawodowa nie jest typowa i to jest moją największą przewagą. Jestem filologiem polskim i od 10 lat pełnię funkcję redaktora naczelnego pisma akademickiego. Wiem, czym jest rygor naukowy, przypisy i walka o zachowanie terminów wydawniczych. Jednak moje doświadczenie wykracza poza mury uczelni.

Praca w agencji reklamowej oraz jako kierownik sekcji komunikacji nauczyła mnie, że tekst musi nie tylko być poprawny – musi „żyć” i realizować cele. Z kolei realizacje dla sektora wojskowego i administracji publicznej wyrobiły we mnie nawyk rzetelności i dbałości o procedury.

W czym mogę Cię odciążyć?

Oferuję rzadkie na rynku połączenie usług:

  • Redakcji i korekty: sprawię, że Twoja publikacja będzie merytorycznie spójna
    i językowo nieskazitelna.
  • Składu DTP: zaprojektuję układ książki, czasopisma czy raportu tak, by był czytelny i estetyczny.
  • Przygotowania do druku i e-booków: dostarczę pliki, które drukarnia przyjmie bez uwag, a czytniki wyświetlą bez błędów.

Dla kogo pracuję?

Wspieram wydawnictwa, uczelnie, firmy oraz self-publisherów. Niezależnie od tego, czy przychodzisz do mnie z doktoratem, raportem rocznym firmy czy debiutancką powieścią – traktuję Twój tekst z takim samym szacunkiem i uwagą.

Jak wygląda współpraca (proces)?

Wysyłasz mi tekst (lub fragment) wraz z krótką informacją, czym jest publikacja i do kogo jest kierowana.

  1. Proponuję zakres prac (redakcja, korekta, skład DTP, e‑book) oraz wycenę
    i orientacyjny termin.
  2. Po akceptacji przystępuję do pracy, a Ty możesz na bieżąco zadawać pytania
    i rozwiewać wątpliwości.
  3. Otrzymujesz gotowe pliki: tekst po redakcji/korekcie oraz materiały przygotowane do druku lub publikacji elektronicznej.

Po godzinach…

Poza pracą nad tekstami lubię zmienić fotel na siodło motocykla, wziąć do ręki gitarę zamiast klawiatury i nadrobić zaległości książkowe (także w czasie jazdy motocyklem – słuchając audiobooków). To właśnie z rozmów z autorami i z lektur najczęściej biorą się najlepsze pomysły na to, jak jeszcze lepiej dopracować kolejną publikację.

Zapraszam do współpracy. Zadbajmy o to, by Twoja publikacja była wizytówką Twojego profesjonalizmu

Jeśli tworzysz książkę, artykuł naukowy, numer czasopisma lub publikację firmową
i potrzebujesz wsparcia na każdym etapie – od redakcji po skład DTP